Zupa babolowa

Ludzie dłubią w nosie ale nikt się do tego nie przyzna. Dłubią i myślą, że nikt tego nie widzi, albo robią to po prostu bezmyślnie (sam nie wiem co gorsze). Przekonuję się o tym niemal codziennie tkwiąc
w ulicznych korkach, ale dziś trafił mi się grubszy przypadek, gość albo był krewnym Joachima Loewa albo po ciężkim dniu pracy był już tak głodny, że zdecydował się nie czekać do obiadu, bowiem namiętnie zjadał wszystko, co udało mu się wydobyć z nosa.
Czynność tę powtarzał kilka razy…

Nie mam pojęcia jaki smak mają babole i nie chcę wiedzieć, ale skoro się je zjada, to chyba muszą być smaczne? Dlaczego więc
nie widziałem w żadnej restauracji zupy babolowej,
a w telewizyjnych programach kulinarnych żaden kuchta nie wspo-
mina o przyprawie z baboli?

Ludzie, co się z wami dzieje?!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *