Abstynencja

One man – one decision

wstrząsającą historię opartą na faktach

pod tytułem:

ABSTYNENCJA

W rolach głównych:

Osa
Paszczak
Weterynarz, Dziennikarz
i inni

*************

27 grudnia A.D. 2009. Po burzliwie spędzonych świętach Bożego Narodzenia nastał czas przemyśleń, czas wyciszenia i refleksji na tematy ogólne. To wszystko złożyło się na sensacyjną decyzję Paszczaka. Chłopak siedział przed monitorem z opuszczoną głową. Zmęczony świątecznym zaskokiem Paszczak starał się ukryć w dłoniach twarz. Chciał ją ukryć przed światem, ale jeszcze bardziej przed samym sobą. Schowanie twarzy w dłoniach nie było jednak takie proste, gdyż w jednym ręku Paszczak dierżył ostatnią butelkę bronka… Stojąca na biurku gromnica zaczynała się powoli dogasać… Jej delikatny płomień rzucał ostatki promieni światła na butelczynę i podkreślał złocisty kolor życiodajnego płynu. Zrozumiał wtedy Paszczak, co musi zrobić…
„Bez kitu, to mój ostatni bronek w tym roku, nie ma to tamto…” – pomyślał, pociągając solidny łyk, z miną tak dziwną, że gdyby ktoś spojrzał na jego oblicze, nie wiedziałby czy to szelmowski uśmiech czy grymas bólu raczej…
Ale nie wszystkim spodobała się deklaracja Paszczaka…

Po deklaracji Paszczaka, że nie pije do końca roku, drogi jego i Osy rozeszły się. Osa, aby zapomnieć o tym, że kamrat go bezczelnie opuścił, zdecydował się rozpocząć karierę artysty. Z początku występował jako aktor-statysta w filmach wojennych (najczęściej grał rolę trupa, leżąc na lini frontu twarzą do ziemi, nie wiadomo tylko, dlaczego za każdym razem reżyser kazał mu zgolić wąsy), szybko jednak dostrzegły go grube ryby z branży muzycznej i Osa stał się gwiazdą estrady…

Kariera estradowa szła jak po maśle, Osa szybko stał się tak popularny w kraju, jak Pismo Święte w Watykanie. Aż razu pewnego po jednym z koncertów promujących najnowszą płytę Osy pt. „Czteropak”…

Poruszony Osa odwołał trasę koncertową po Mazurach i szybko wrócił na rodzinne osiedle. Postanowił znaleźć doktora i sprowadzić go do domu umierającego Paszczaka. Z załatwieniem doktora nie było łatwo, bo żaden z medyków nie chciał się podjąć leczenia choroby zwanej „abstinentius migrenos” w obawie przed zarażeniem, a ci którzy się zgodzili, żądali za usługę niebagatelnej sumy. Osa jako doświadczony zaskokowiec szybko przeliczył, ile bronków mógłby nabyć drogą kupna za sumkę, której żądali lekarze i postanowił sprowadzić do domu Paszczaka weterynarza z pobliskiej całodobowej kliniki dla zwierząt. Weterynarz zaklinał się, że nie ma wystarczającej wiedzy aby postawić diagnozę choremu, ale Osa zapewnił: „Daj pan spokój, to tylko mistyfikacja z tym badaniem, chodzi wyłącznie o odpowiednią receptę…” po czym zasugerował weterynarzowi, jak ta recepta powinna wyglądać. Kiedy więc przybyli na miejsce…

Wkrótce wszystko wróciło do normy, kuracja przyniosła spodziewane rezultaty, Paszczak wrócił na właściwą złocistą drogę, Osa już nie czuł się samotny, a właściciel sklepiku Włodek znów miał na czynsz i raty za Lamborgini Diablo.

6 komentarzy do “Abstynencja”

  1. Rano wstałem i stwierdziłem, że po weekendzie jestem na tyle trzeźwy, żeby jechać do pracy, ale nie na tyle, żeby samochodem. Siedząc przy biuru dostałem linka na gg (wiem że napisałem niegramatycznie, ale umiem to gramatycznie przeczytać).
    Moje życie sie odmieniło po przeczytaniu nawet nie całości ale po wysłychaniu pierwszej pieśni. Teraz już wiem. Wiem wszystko. wiem o czym Miłosz mówi od samego rana. Nie musze juz teraz smiać się, kiedy inni się śmieją i udawać że też rozumiem. Wspaniałe uczucie.
    Masz u mnie pół bronka i rekę siostry.

  2. Ogólnie wiadomo, ze siostry dzielą się na 4 połówki: lewą, dolną, prawą i górną. Która połówka Cie interesuje?

  3. To bardzo trudne pytanie i ten no… i podchwytliwe, bowiem ogólnie wiadomo też, że 4 połówki to 2 litry, zatem bez względu na to na którą się zdecyduję, mam gwarantowane pół litra! No, ale skoro mam wybór, to pozwolę sobie jednak na krótką analizę tychże:

    Połówka lewa posiada serce, to bardzo dobra połówka, zwłaszcza, jeśli twoja siostra ma serce do picia :)

    Połówka prawa posiada wątrobę – znaczy się – najbardziej przystosowana do życia w rodzinie.

    Połówka górna – w niej zawiera się aparat mowy, często niepożądana funkcja kobiety, ale w ramach rekompensaty jest tu też biust, który doskonale sprawdza się zimą kiedy trzeba ogrzać sobie plecy robiąc okład z młodych piersi.

    Połówka dolna – no cóż… kiedy człowiek wraca do domu z imprezy, po solidnym zaskoku, myśli tylko o jednym… mianowicie o tym, aby nie dostać od swojej kobiety wałkiem w łeb. Wałek ciężko jest kobiecie chwycić nogą i tu właśnie upatruję swoją szansę na szczęśliwą przyszłość. Poza tym brak rąk uniemożliwia kobiecie operowanie pilotem od telewizora.

    Wybieram dolną połówkę! Przyślij zdjęcia dolnej połówki siostry: w stroju wieczorowym i plażowym, będę kontent.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *