Tag Archives: Andrzej Gołota

Niepublikowany dotąd wywiad z Gołotą

Bokserska walka roku 2009 przeszła do historii. Wynik powszechnie znany, tak więc darujmy sobie suche fakty i przejdźmy do konkretów. Poniżej fragment wywiadu z Andrzejem Gołotą:

Andrzej, co zadecydowało o tym, że szala zwycięstwa przechyliła się na stronę Adamka?
Myślę, że oszołomiła mnie jego seria ciosów: prawy sierpowy-lewy prosty-lewy prosty-prawy sierpowy-lewy sierpowy-prawy prosty-prawy pod gardę-lewy prosty i dwa solidne ciosy w prawą nerę. Po tej serii ciosów Adamek uderzył mnie jeszcze z bani w potylicę, ale pech że sędzia nie zauważył. W ogóle uważam, że ten sędzia nie zauważył by nawet siebie samego stojąc przed lustrem. Próbowałem zaskoczyć Tomasza serią: lewy podbródkowy-prawy prosty-lewy sierpowy-prawy sierpowy-lewy sierpowy-prawy sierpowy-lewy sierpowy-prawy sierpowy i na koniec kokos w potylicę, ale pech chciał, że potknąłem się wykonując zamach pierwszego ciosu.
Gdybyś mógł cofnąć czas – co byś zmienił w tej walce nauczony doświadczeniem z dzisiejszego dnia?
– Spodenki. Zdecydowanie lepiej wypadam w telewizji w czerwonych. Ale niestety nie zdążyłem wywabić plamy po barszczu.
Czy to koniec twojej przygody z boksem?
– Nie, zamierzam jeszcze znokautować parę razy małżonkę, tak dla zasady, dla poprawy samopoczucia.