Deszcz

mówiłem Tobie już pięćdziesiąt kilka razy
żebyś już poszła sobie, przecież pada deszcz
to przecie śmieszne takie stać tak twarz przy twarzy
to jest naprawdę niesłychanie śmieszna rzecz

żeby tak w oczy patrzeć: kto to widział
żeby pod deszczem taki niemy film bez słów
żeby tak rękę w ręku trzymać: kto to słyszał
a przecież jutro tu spotkamy się znów

na Żoliborzu są ulice takie śliczne
takie topole a w tropach taki wiatr
gdy przyjdzie wieczór świecą światła elektryczne
i tak mi dobrze, jakbym miał osiem lat
mówię: “Kochana!” ty mi mówisz: “Mój Kochany!”
i tak chodzimy i na przełaj i na skos
a w tej ulicy która idzie na Bielany
jest tyle świateł jakby Szopen nucił coś

i tak się trudno rozstać
do końca świata tak z Tobą tu postoję
a nawet jeśli trochę pada to niech pada
bo jeśli zmoknąć to lepiej we dwoje

słowa: K. I. Gałczyński + ROO10

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *