kłak na klacie

dziś na mym torsie wreszcie wyrósł kłak
czy to znak? czy to już? czy już jestem maczo?
moja intuicja podpowiada mi że tak
takie zmiany na ciele na pewno coś znaczą

przesiadam się więc z hulajnogi na choppera
i ruszam w trasę szukać przygód dla dorosłych
miłość platoniczna – mydlana opera
chorują na nią tylko osły

motór odpalony, silnik rozgrzany
tylko dokąd tu jechać? – gnębi mnie pytanie
nikt mi nie powiedział nikt mnie nie uprzedził
o tym gdzie na mnie czekają miłe panie

jakoś kiepsko idzie, może to ten stres
może niegustownie się ubieram,
na podryw nie zawsze dobry jest dres,
to ubranie dla frajera (każdy to wie)

więc większe szanse mam kiedy jestem na plaży
wtedy biegam w slipach i nikt mnie nie ocenia
nie kwalifikuje po ciuchach i obuwiu
i tylko szum fal – nastrój nie do przecenienia

zatapiam się w nim, błogi nastrój, piwo zimne
i nic się więcej nie liczy w bożym świecie
czasem stopy zamoczę, czasem na ręczniku kimnę
najfajniej jest nad Bałtykiem w lecie

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *